Wysłany: 2007-06-16, 09:53 Most Śląsko-Dąbrowski - zmiana oranizacji ruchu
Nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale drogowcy (pewnie wspólnie z władzami) zafundowali nam zmianę organizacji ruchu na moście Śląsko-Dąbrowskim..
tor tramwajowy został wydzielony tylko dla rozklekotanych trampów, by taki trampek co 5 min mógł przejechać bez stania w korku, natomiast kierowca samochodu jak stał tak pół godziny to ma stać teraz godzinę.. idiotyzm.
i ja się pytam jakim prawem?
a mianowicie sporo tym mostem jeżdżę, i to co było dotychczas, to już była masakra, a teraz będzie horror.
Może panowie wladni trzeba było najpierw wybudować obiecane metro które powstanie pewnie za 30 lat, albo nie dawać zgody na CH wileńska które w znacznym stopniu spowodowało trudności komunikacyjne, a nie ograniczać przepływ samochodów.
oczywiście czytając info na innych forach, przyjaciele czy sympatycy mazowsza czy jakoś tak, którzy jezdza trampami byli strasznie ucieszeni i uwazaja ze to jest sprawiedliwe, ze ja bede stał pół godziny w korku, a tramp przejedzie i potem 5 min pas bedzie pusty...
Wiesz co, po prostu mnie obrażasz. Nie wiem dlaczego jestem dla Ciebie "trampiarzem", "dziadkiem chuchającym czochem", "nosicielem pneumokoków" i "samolubnym debilem", nawet się nie spotkaliśmy, a Ty masz o mnie takie złe zdanie tylko dlatego że jeżdzę tramwajem. I jeszcze sugerujesz że nie płacę za bilet.
Rozumiem, że się wkurzyłeś, ale to chyba nie miejsce na wylewanie jadu, co?
Poza tym jest coś o czym najwidoczniej nie wiesz: dzisiaj zaczyna się remont Alei Jerozolimskich i ruch tramwajowy przeniesiony jest w znacznej mierze na most Śląsko-Dąbrowski. Tak ma być do końca września.
Skąd: Warszawa Pomógł: 7 razy Wiek: 31 Dołączył: 07 Paź 2006 Posty: 1567
Wysłany: 2007-06-16, 22:07
Woytek - ostro przegiąłeś z tym tekstem. Wiele osób jeździ tramwajami ze względów np. ekologicznych czy szybszych przejazdów.
Nie chcesz czytać propozycji o przesiadaniu do tramwaju a ja Ci powiem
Woytek zacznij korzystać z komunikacji publicznej. Ja sprzedałem brykę i przesiadłem się do komunikacji. Jeżdżę z trzema przesiadkami i gdy wracam do domu to jestem szybciej niż samochodem (wracam z mokotowa na targówek) a na ZZ będę jeszcze szybciej gdyż tramwaj na moście gdańskim ma własne torowisko. Dodatkowo dzięki jeździe komunikacją miejską mam czas na przeczytanie gazety i nie wściekam się na innych kierowców...
Sorry Woytek ale z tekstem przegiąłeś, nie obrażaj innych i tyle.
Zgadzam się z przedmówcami, teraz sporadycznie jeżdże komunikacją miejską, ale kiedyś jeździłam dzień w dzień właśnie mostem śląsko-dąbrowskim i uważam, że obrażanie ludzi tylko dlatego że jeżdzą tramwajami a nie samochodem jest nie w porządku.
Woytek mi też bardzo nie podoba się to "co" i "jak" napisałeś. Możemy dyskutować, a nawet spierać się na temat problemów komunikacji, ale nie w ten sposób.
Na drodze i wogóle w życiu lepiej używać zasady równości. Obrażanie skończy się tym, że nas ktoś obrazi tak samo albo 2xgorzej za jakiś czas i słusznie.
Lubię jeździć tramwajem - o wiele taniej, ekologicznie a poza tym można zawsze z kimś pogadać. Jeśli chodzi o kierowców to można zauważyć różne anomalie - wyrzucanie petów przez szybę albo opróżnianie popielniczek na jezdnię ulicy to poprostu skandal....... trzeba na to reagować.....
Szanujmy się na co dzień drodzy sąsiedzi i niszczmy chamstwo.
No właśnie, chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom!
Wiecie, myślę że Woytek pisał to pod wpływem chwili i nie przemyślał. Ja tam się już gniewać nie zamierzam
widze , ze mój post sporo namieszał, i słusznie.. jeżeli ktoś się czuje naczochowanym dziadkiem to jego problem ( jeżeli taki jest na forum to przepraszam), ja do ludzi jeżdżących komunikacja miejska nic nie mam, sam przez wiele lat jeździłem.
nie mówcie mi , że problemu chuchających , chorych , spoconych itp w nich nie ma..... (to było w kontekście propozycji przesiadki z samochodu do trampa).
Sam wielokrotnie byłem świadkiem, jak baba z siatami jak ze stadionu biegła do autobusu pobijając wszystkie rekordy Lewisa, a potem stoi nad tobą i ziaja jak by miała zaraz wyzionąć ducha....., albo zastanawialiście się, dlaczego stado dziadków na emeryturze musi jeździć rano , o 7mej w godzinach szczytu???? oni nie idą do roboty...
Takie przypadki są, i będą, i nie chodziło mi o to , że każdy kto jeździ komunikacją miejską taki jest, a jak ktoś się tak czuje to nie mój problem.
Wpienia mnie ,że wszystko w tym kraju jest robione od d*py strony. A stanie w korku w sobotę będzie tam normą, zresztą dla mnie ten pozostający pas moga sobie wsadzic w D i lub dać go autobusom - ja zmieniam most
Aby obniżyć korki w stolicy, moze najpierw należałoby zachęcić posiadaczy 500 tys samochodów spoza wawy które codziennie tu wjeżdżają do roboty by zostawilali je na parkingach na rogatkach miasta i dalej poruszali się komunikacją miejską???
Były już pomysły, zwykła opłata za wjazd do wawy na rogatkach a obok duze parkingi i właśnie komunikacja miejska, ale po co myśleć, lepiej zapchać most....
Oczywiście moje wpienienie było na tych co to spowodowali, a nie na użytkowników pojazdów szynowych, ale oczywiście w tym kraju zawsze niewinnym się dostanie, zresztą napisałem to po przeczytaniu na jakims forum samolubnych wypowiedzi, że dobrze ze tak zrobiono, bo tramwaj nei będzie stał w korku ( ktoś zapomniał dodać ze ma w D ze samochody zamiast 20 będą tam stały 40 minut w korku...
Aha, i jeszcze jedno, jak nam tam zrobią bazar europa na radzymińskiej (podobno pomysł porzucono, ale w tym kraju wszystko jest możliwe), to sami w obawie przed kieszonkowcami uciekniecie z tych pojazdów. ( dla przypomnienia najwięcej takowych grasuje na poniatoszczaku; ciekawe dlaczego??)
Wiesz, tutaj bardzo ładnie pasuje powiedzonko: "przyganiał kocioł garnkowi a sam smoli".
Piszesz (już po raz drugi) o samolubach, którzy popierają rozwiązania drogowe faworyzujące komunikację miejską, sugerujesz że patrzą nie dalej niż na koniec własnego nosa. A z Twoich wypowiedzi wynika że też patrzysz tylko i wyłącznie na siebie, żeby Tobie się dobrze jechało, a nie innym. Dlaczego uważasz, że pasażerowie tramwajów i autobusów nie mają prawa do przejechania przez miasto bez stania w korkach?
Woytek napisał/a:
dlaczego stado dziadków na emeryturze musi jeździć rano , o 7mej w godzinach szczytu????
Bo to wolny kraj i oni mogą sobie jeździć o takiej godzinie o jakiej chcą.
Woytek napisał/a:
baba z siatami jak ze stadionu biegła do autobusu pobijając wszystkie rekordy Lewisa, a potem stoi nad tobą i ziaja jak by miała zaraz wyzionąć ducha
Ziaja, bo biegła i to z ciężkimi torbami, też byś się zziajał. Żeby nie stała i nie ziajała można jej ustąpić miejsca.
Woytek napisał/a:
nie chodziło mi o to , że każdy kto jeździ komunikacją miejską taki jest, a jak ktoś się tak czuje to nie mój problem
Odwracanie kota ogonem...
Tego pomysłu o rogatkach nie chce mi się nawet komentować...
Skąd u Ciebie tak niewiele zrozumienia dla innych?
Skąd u Ciebie tak niewiele zrozumienia dla innych?
nie będę komentował, skoro nie rozumiesz o co mi chodzi,
zawsze znajdzie się ktoś o innym zdaniu, ja mam takie i go nie zmienię
myshka napisał/a:
Dlaczego uważasz, że pasażerowie tramwajów i autobusów nie mają prawa do przejechania przez miasto bez stania w korkach?
poza tym ja nie mówię, zamknąć tory tramwajowe, i dać dwa pasy dla samochodów, tylko równo niech w korku stoją wszyscy.... a nie jednym zabrac i dac drugim...( czyżby mamy na powrót socjalizm i trzeba pewną grupę uprzywilejować)
Poza tym nie chodzi mi czy wolno dziadkowi jeździć rano czy nie , tylko że powoduje to ścisk w komunikacji miejskiej, co było argumentem, dlaczego ja nie chcę nią jeździć.
Akurat opłata na rogatkach to wg mnie to bardzo dobry pomysł... może to by nakłoniło przyjezdnych do jeżdżenia komunikacją miejską i zmniejszyło korki. (akurat już powstały parkingi i komunikacja doprowadzona, ale nie ma zachęty do użycia)
Zresztą np w Londynie jest opłata za wjazd do centrum miasta, by ułatwić komunikację ( tez publiczną) wiec dlaczego tego nie wprowadzić u nas?
zresztą nic więcej nie piszę, bo zaraz będzie tysiąc postów anty....
w Londynie jest opłata za wjazd do centrum miasta,
No właśnie, do CENTRUM, a nie do miasta jako całości. A to było możliwe dlatego, że uprzywilejowano ruch dla komunikacji miejskiej. A Ty chciałbyś i opłaty za wjazd do miasta i uprzywilejowanie ruchu samochodowego. Poza tym ja bym się nie łudziła tym, że gdy wywali się z ulic samochody dojeżdżające spoza granic administracyjnych Wawy to korki znikną.
Woytek napisał/a:
nie chodzi mi czy wolno dziadkowi jeździć rano czy nie , tylko że powoduje to ścisk w komunikacji miejskiej
Każdy dokłada swoją kabaturę do ścisku w autobusie/tramwaju, Ty też. Poza tym jak ja jadę autobusem do roboty to najwięcej jest w nim młodzieży i ludzi w wieku produkcyjnym
Woytek napisał/a:
zresztą nic więcej nie piszę, bo zaraz będzie tysiąc postów anty....
oj, nie chodzi o to co piszesz, ale jak... Dobrze Bruno napisał:
Bruno napisał/a:
Możemy dyskutować, a nawet spierać się na temat problemów komunikacji, ale nie w ten sposób.
Pomógł: 1 raz Wiek: 31 Dołączył: 11 Sie 2006 Posty: 317
Wysłany: 2007-06-18, 11:48
Zachętą jest właśnie odciążenie pasa tramwajowego od ruchu samochodów osobowych. Zamiast stać w korku to można przesiąść się do komunikacji miejskiej. Nie chcesz się przesiadać, to po co dyskutować o rogatkach jak prowadzą do tego samego rozwiązania.
Inna sprawa to nie przystosowanie komunikacji w Warszawie do potrzeb ich mieszkańców. We mnie też uderza ten jeden pas na moście, ale nie będę wyładowywał swoich frustracji, bo mi się teraz nie chce Zważ na to, że język którego użyłeś mógł urazić, a porównania były takie se. To ze masz inne zdanie, spoko, ale wyraź myśli ciut inaczej, bez urazy
[ A Ty chciałbyś i opłaty za wjazd do miasta i uprzywilejowanie ruchu samochodowego. Poza tym ja bym się nie łudziła tym, że gdy wywali się z ulic samochody dojeżdżające spoza granic administracyjnych Wawy to korki znikną.
A gdzie ja napisałem,że chce uprzywilejowango ruchu dla samochodów?? jeżdzisz komunikacją miejską to ze wszystkich sił bronisz swojej racji, a ja piszę o tym, by nie zamykać mostów dla samochodów, przeczytaj, zastanów się i dopiero komentuj...
korki nie znikną ale to 25% samochodów które krążą po stolicy więc się zmniejszą, zawłaszcza dla dzielnic takich jak nasza,poza tym zamknąc centrum się nei da, bo nie ma gdzie zrobić parkingów dla tych samochodów, a tylko na granicach wawy takie jest
myshka napisał/a:
Każdy dokłada swoją kabaturę do ścisku w autobusie/tramwaju, Ty też. Poza tym jak ja jadę autobusem do roboty to najwięcej jest w nim młodzieży i ludzi w wieku produkcyjnym
jeżdzisz komunikacją miejską to ze wszystkich sił bronisz swojej racji
No i trafiłeś kulą w płot, bo bardzo często jeżdżę też autem, więcej niż autobusami i tramwajami. I jestem za tym, żeby autobusy i tramwaje miały osobne pasy ruchu.
Cytat:
ja nei bo nie jeżdżę
No ale, odpukać, popsuje Ci się auto i będziesz zmuszony pojechać do roboty autobusem. I oto jesteś współtwórcą ścisku. A jak nie jeździsz autobusem to sprawa Cię i tak nie dotyczy, więc problem ścisku w autobusach nie jest Twoim problemem i nie ma co narzekać.
Woytek napisał/a:
A gdzie ja napisałem,że chce uprzywilejowango ruchu dla samochodów??
Ano to wynikło samo z siebie: masz wolny pas ruchu z którym nie wiesz co zrobić i: albo go przeznaczasz dla aut (faworyzujesz auta) albo dla tramwajów (faworyzujesz komunikację miejską). Można jeszcze dać ten pas rowerzystom
Ja też nie jeżdzę, ale nie gardłuję, bo rozumiem tych którzy z różnych względów muszą albo chcą się nią poruszać. To wolny kraj, więc może jesli chce poruszać się nią emeryt o 7 rano lub, jak się obrazowo wyraziłeś, "dysząca baba z siatami".
Nie każdego stać na luksus posiadania samochodu, a większość mieszkańców jeździ komunikacją więc nic dziwnego że są niekiedy bardziej uprzywilejowani (np. pasy dla autobusów). Ja nie mam nic przeciwko temu. Akceptuję to i rozumiem. A jako że jeźdząc samochodem jestem dużo bardziej mobilny niż pieszy czy pasażer komunikacji miejskiej, zamiast wściekać się, że utrudnili przejazd moim "ulubionym" mostem, mogę udać się na inny, bardziej drożny (jest ich kilka do wyboru).
Co do parkingów na obrzeżach miasta dla przyjezdnych jako remedium na korki w mieście..... coż. Mam propozycję. Rozładowywanie korków zacznij od siebie. Zostaw samochód na obrzeżu miasta - na ZZ i jeździj komunikacją
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
[Ano to wynikło samo z siebie: masz wolny pas ruchu z którym nie wiesz co zrobić i: albo go przeznaczasz dla aut (faworyzujesz auta) albo dla tramwajów (faworyzujesz komunikację miejską). Można jeszcze dać ten pas rowerzystom
dziwnie rozumujesz... mi chodziło o wspólne używanie, zresztą szkoda pisać skoro czytacie tylko to co was interesuje....
[ Dodano: 2007-06-18, 13:27 ]
neverland napisał/a:
[
Co do parkingów na obrzeżach miasta dla przyjezdnych jako remedium na korki w mieście..... coż. Mam propozycję. Rozładowywanie korków zacznij od siebie. Zostaw samochód na obrzeżu miasta - na ZZ i jeździj komunikacją
aleś wymyślił...., i może jeszcze mam dziadkom posmarować chlebek masełkiem i czekać na nich na przystanku...
poza tym myślałem ze to jest forum mieszkańców i że każdy ma prawo wyrazic swoje zdanie a i czasem niezadowolenie, a tu widze oaza albo kółko różańcowe...
powiedz słowo a 1000 beretów poleci w twoją stronę ....,
bronicie swoich ziomów... macie prawo, tylko nie oceniajcie innych nie mając oczu otwartych na świat czytając wypowiedzi wyrywkowo, bez zrozumienia......
wyraziłem swoje niezadowolenie, ze drogowcy zamknęli mi pas.. a wyszło na to że ja biednych ludzi w tramwaju chce skazać na godzinne czekanie w korku na moście, kiedy to ja sobie bez problemu 100 km/h przelece przez most słuchając muzyczkę i chłodząc się klimą , a tym przyjezdnym to pewnie bym zrobił blokady i poprzebijał opony, a najchętniej wszystkich wymordował....
No dobra, masz rację. Po prostu wolałbyś żeby tramwaje i samochody mogły razem stać w korku na moście, a nie żeby tramwaj mógł luźno przejechać kosztem tego, że dłużej musisz przez to stać w korku. Rozumiem.
Ale skąd ta agresja, wylewanie jadu, wyzywanie ludzi? - to nie było potrzebne.
Mam wrażenie że to Ty nie czytasz ze zrozumieniem. Mamy pretensje do Ciebie o obraźliwy ton i agresję, a nie o to że masz takie a nie inne zdanie.
A z tym kółkiem różańcowym, przebijaniem opon i mordowaniem to przesadziłeś i wiesz o tym..
jakiego jadu.. trochę przykoloryzowałem, nie mówiąc o ogóle tylko o jednostkach...., zresztą i tak was nie przekonam więc moze zakończmy niekonstuktywna dyskusję.
nie każdemu psu burek....,
to że tramwajami jeżdzą złodziej, to nie oznacza że kazdy kto jeżdzi tramwajem to złodziej.. tylko że jadąc tramwajem na takiego można trafić...
Wyobraź sobie, że zakładam nowy temat i piszę sobie w nim: "na tym forum piszą głupki". Zauważ, nie stwierdzam "wszyscy na tym forum to głupki". W sumie zawsze mogę powiedzieć: to nie ciebie miałam na myśli, nikogo nie obraziłam. Ale na pewno każdy by się obraził a admin by mnie zbanował i słusznie.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum